Cel Tri Super State: Dominacja ekonomiczna, technologiczna i moralna

20.8.2024


Skąd bierze się moralna wyższość Tri Super State nad resztą wszechświata? 

Kluczem jest entuzjazm. 

Celem Tri Super State jest bycie najpotężniejszą, najbogatszą i największą organizacją we wszechświecie. Taki cel pociąga za sobą ogromny potencjał samorealizacji i zaangażowania ludzi w całym procesie. Jest to nieskończony proces, bo i wszechświat jest nieskończony. To podstawa przepisu na entuzjazm ludzi w TSS.

Nie musimy już słuchać, że za kilkadziesiąt lat nie zmieścimy się na naszej planecie. Mamy świetną technologię i wykorzystujemy ją do ogromnej ekspansji.  Jeśli weźmiemy pod uwagę cele TSS, na ziemi jest do tej pory bardzo niewielu ludzi. Aby skutecznie zaludnić samą naszą rodziną galaktykę, czyli Drogę Mleczną, potrzeba 300 trylionów ludzi (300 000 000 000 000)  

Ten, kto rośnie, wygrywa. A przegranym jest ten, kto się kurczy lub próbuje utrzymać status quo. Dzieci są istotne w Tri Super State. Potrzebujemy wielu dzieci.  TSS nie ogranicza rodzin pod względem liczby dzieci, a wręcz przeciwnie, wspiera pięcioro lub więcej dzieci w rodzinie. Posiadanie pięciorga lub więcej dzieci w rodzinie jest naturalne, ale w ciągu ostatnich 100 lat zostało to bardzo stłumione przez inżynierię społeczną i stres związany z ogólną sytuacją na świecie. A gdy dostępne są ogromne dochody finansowe ojców i matek, a ponadto rodzice są w dobrej kondycji psychicznej, nawet dziesięcioro dzieci w jednej rodzinie ma sens. Opieka medyczna i edukacja na najwyższym poziomie to kwestia oczywista. 

Wysoki wskaźnik urodzeń idzie w parze z bogactwem, dostatkiem, bezpieczeństwem i dużą przestrzenią do życia... a wszystko to jest w TSS dostępne w olbrzymich ilościach. W TSS patrzymy na horyzonty, które ciągną się w nieskończoność. 

Patrzymy na niekończącą się ekspansję, niekończący się triumf umiejętności i zwycięstwo ludzkości nad materią, energią, przestrzenią i czasem, mówi Jakub Brandalík, CEO Tri Super State.

Chleb i igrzyska dla ludzi. Jest to w maksymalnym stopniu uwzględnione w TSS. Nie ma innego programu i planu na świecie, który tak bardzo promowałby ludzkie zdolności i pragnienie komfortu, bogactwa, luksusu i bezpieczeństwa. A ci, którzy chcą budować karierę i szukają samorealizacji w pracy, znajdą w TSS swój wymarzony raj. Praca w Tri Super State przynosi przygodę, ekscytację, entuzjazm i pragnienie, by mieć więcej i więcej... po raz pierwszy w historii się to w pełnym zakresie spełnia a perspektywy są nieskończone. Niekończący się wzrost dochodów finansowych, luksus, komfort, rosnące bezpieczeństwo i coraz większa przestrzeń do życia. 

Jaki jest więc przepis na ekonomiczną, technologiczną i moralną dominację Tri Super State? Pytam Jakuba Brandalíka.  

Daliśmy się przekonać, że jedno lub dwoje dzieci w rodzinie jest tak w sam raz. Ludzkość powinna jednak sprowadzić na świat wiele dzieci, skoro dysponuje bogactwem, luksusem i przestrzenią. Rezultatem dotychczasowej propagandy jest sztucznie podtrzymywany strach przed posiadaniem większej liczby dzieci. Pragnienie posiadania dzieci jest naturalne i wprost proporcjonalne do chęci współżycia. Te dwa pragnienia uzupełniają się wzajemnie.  Ta proporcjonalność i równowaga jest sztucznie stłumiona w ludziach, realizuje się zaledwie połowa natury ludzkiej, samo współżycie bez prokreacji... skutkuje to daremnym poszukiwaniem sensu życia, frustracją i niezadowoleniem z życia. 

Kiedy żyje się w dobrobycie, trzeba wychowywać dużo dzieci. Wtedy człowiek jest radosny i spełniony, ma poczucie bezpieczeństwa i cel. Taka osoba automatycznie nadal prosperuje i kwitnie. 

Oto przepis na ekonomiczną, technologiczną i moralną Tri Super State. 

 

Wywiad z Jakubem Brandalíkiem, CEO Tri Super State, przeprowadził i opublikował John Whitewater